sobota, 26 maja 2012

Trudna rozmowa.

16:12 -  Napisał do mnie mój kolega Piotrek, Adam i Pati, którzy mnie pocieszali. 
O godz. 16:23 dodałam wpis na nk '' Ehh. ; / ''
O godz. 16:28 Wojtek zaczął się mnie pytać co się stało..
Zastanawiałam się czy powiedzieć mu prosto z mostu czy dalej ciągnąć od początku.
 Pati ma doświadczenie w związkach, więc kazała mi mówić prosto z mostu. Bałam się że to skończy się tak samo jak z Karolem, lecz było inaczej.
 Wojti zapewniał mnie, że to nie zepsuje naszej przyjaźni, ale skoro z mostu to powiedziałam '' Kur**bujnęłam się a ty to natalii wróciłeś''
On o tym nie wiedział ( przewidziała Natka ) , bałam się że przyjaźń zniszczę lecz on mnie pocieszał że będzie dobrze i że między nami jest dobrze, tylko uważał że tak się to skończy.
Teraz czuję że przeze mnie zrujnuję mu związek.
Kilka minut później jego dziewczyna zaczęła do mnie pisać, więc żeby nic nie pojęła udawałam miłą.
Wojtek gadał z nią o czymś, o czym nie chciał mi powiedzieć ale trudno się mówi.
Nasza rozmowa skończyła się tym, że musi odrabiać lekcje, a ja umyć auto na jutrzejszą komunię.
Ryczałam dziś cały dzień, do jutra humor musi mi się poprawić inaczej mogiła ;/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz