Mają się jutro spotkać by obgadać parę spraw.. a ja poczułam się zazdrosna.. łzy zaczęły mi lecieć..
Totalna załamka.
Z jednej strony chcę dobrze dla niego bo kocham go a z drugiej nie chcę go stracić.
Narazie muszę być jego przyjaciółką..
Zaczęłam przeklinać, denerwować, próbowałam być miła lecz.. to nie dało.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz