To tak :
Na pierwszej lekcji mieliśmy sprawdzian z całej książki z historii. Masakra ;/
Mogło być, lecz było jedno zadanie gdzie trzeba było zapisać dzielnice do tabelki a w kolumnie pisało miejscowości. Spanikowałam, więc wpisywałam miejscowości.;/
Pytałam się pani,, czy będą w tym roku kolonie, a pani oznajmiła, że są do Białogóry nad morze, koszt 630zł i od 30 lipca - 5 sierpnia.
Uhu !! :)
31 lipca będzie duża impra, bo Nati ma wtedy urodziny, 1 sierpnia zrobimy poprawiny, a dwa dni później będą moje urodziny !! :) Już drugi raz będę świętować urodziny na koloniach.:)
Na polskim było nawet w porządku. Rozmawialiśmy znów o miłości i czytaliśmy 3 wiersze.
Pani nas podzieliła na 3-osobowe grupy. Inni mieli fajnie a my najgorzej, bo w grupie byłam ja, Natka i Dudek -,- . Trzeba było odegrać scenkę z wybranego wiersza. No to wzięłyśmy wiersz pt ''Nic między nami nie było'' czy tam jak on się nazywał ;d
1 zwrotkę mówił Dudek do Natki.
2 Natka do mnie.
3 Ja do Dudka.
4 Dudek do Nas.
Ale kur** ... skoro wiersz o miłości, go my byliśmy w trójkąciku :o
A były takie głośne brawa.. że było nas słychać na końcu korytarza.. xD-
Masakryczne 2 W-F ;/
Bo ktoś Sebastianowi wyrzucił w kałużę worek ze strojem przez okno i nikt się nie chciał przyznać.
Na takie pierdółki straciliśmy 30minut gry. Każdy obstawiał na Bibika, Smolaka i Dudka.. bo oczywiście kto by inni ma się popisać i pokazać macho -,-
Nooo jak już biegaliśmy, to Bibik z Dudkiem się pobili i nie było nawet gry. :|
Postanowiłam, że od środy (dzisiaj) nie będę się odzywać do chłopaków z gimnazjum oprócz Sebka.
I idzie mi na razie.. Na 2 wf okazało się, że to się zdarzyło o 12:39 a dzwonek jest o 12:40, czyli ostatni w szatni byli Patryk, Radek, Adrian, Dudek i Smolak. pff..
Przyszedł pedagog i znów nie zdążyliśmy 2 setów w siatkówkę zagrać..
A Seba jeszcze próbował jakoś szybko coś wymyślać żeby już to skończyć, bo widać, że miał już dosyć takich rzeczy.
No i dobrze zrobił.
_____
Na treningach ćwiczyliśmy, potem z 2 chłopakami z 2gim graliśmy w nogę. Iza mi tak piłkę kopnęła, że przeleciała mi po włosach i potem tak stałyy.. xD
Pepe jak mi podał mocno a potem ja kopnęłam to zabolała mnie noga. I tak kilka razy aż schodzić nie mogłam ;/
A w domu u mnie w porządku.. Cody bierze się za bloga powolutku, więc chciał, żebym zrobiła mu ładne tło. :)
Wojtek jak zawsze miły *_*
_
To tyle z wtorku hehe :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz